Agencja prospectingu kreatywnego

Skrzynka Waszego klienta jest pełna. Jego biurko nie.

Czterdzieści wiadomości dziennie, wszystkie napisane przez ten sam model. Zamiast czterdziestej pierwszej wysyłamy paczkę: dobraną do zespołu, z odręczną kartką i jednym powodem do rozmowy w środku. I dostarczamy ją dokładnie wtedy, kiedy u nich coś się zmienia.

30 paczek, nie 30 000 maili 2h od doręczenia do wiadomości 0 wysyłek na zimno
Tak wygląda dziś jego poranek

Czterdzieści wiadomości. Wszystkie z tego samego modelu.

Rozpoznajecie? On też. Rozpoznaje je po wyglądzie i kasuje seriami, zanim doczyta pierwsze zdanie. Każda kolejna, jeszcze lepiej spersonalizowana wiadomość ląduje w tym samym miejscu.

Dziś: 0 nowych przeczytane: 0  ·  odpowiedzi: 0
KW
Kamil W.08:12
Szybkie pytanie, {{first_name}}
Cześć! Zauważyłem, że Wasza firma dynamicznie się rozwija i pomyślałem, że to idealny moment, żeby…
AI
AK
Anna K.08:40
Re: Wasz stack technologiczny
Rzuciłam okiem na Wasz profil na LinkedIn i widzę, że rekrutujecie developerów. Czy macie chwilę, żeby…
AI
MP
Michał P.09:05
15 minut w przyszłym tygodniu?
Nie chcę zabierać Ci czasu, ale mam pomysł, który może zwiększyć Wasz pipeline o 30 procent. Kiedy…
AI
GT
Growth Team09:31
Gratulacje z okazji rundy!
Widziałem newsa o finansowaniu i uznałem, że to idealny moment, żeby porozmawiać o skalowaniu…
AI
TR
Tomasz R.10:18
Czy to właściwa osoba?
Jeśli nie Ty, to kto u Was odpowiada za pozyskiwanie klientów? Chętnie prześlę krótkie…
AI
KW
Kamil W.11:02
Ostatnia próba kontaktu
Pisałem już trzy razy, więc zakładam, że temat nie jest teraz priorytetem. Gdyby jednak…
AI
Doręczono 14:32. Otwarte 14:33. Paczki nie da się przewinąć kciukiem ani oznaczyć jako spam. Ktoś musi ją wziąć do ręki. A dwie godziny później dostaje od nas jedną wiadomość, która ma już kontekst. WIADOMOŚĆ OD NAS: 16:30 · ODPOWIEDŹ: 16:47
Co robimy inaczej

Zanim cokolwiek wyślemy, wiemy komu, kiedy i dlaczego.

Paczka to ostatnie 10 procent pracy. Pierwsze 90 to lista firm, sygnał zakupowy i mapa decydentów. Bez tego najładniejsze pudełko jest tylko gadżetem.

  • PaczkaPrzedmiot, odręczna kartka, QR do kalendarza. Jedyna część, którą odbiorca widzi.
  • 90 procent pod spodem
  • KwalifikacjaAdres tylko od tych, którzy realnie zareagowali.
  • Scoring zaangażowaniaKto z listy jest w tym momencie wart wysyłki.
  • Lead magnetWebinar lub materiał, na który sami dowozimy decydentów.
  • Sygnały zakupoweNowy dyrektor, rekrutacja, ekspansja, runda finansowania.
  • Mapowanie decydentówWszyscy w firmie, którzy mają wpływ na decyzję.
  • Definicja ICP i lista firmNazwane firmy, które chcecie mieć w portfelu.
Właściwa firma

Zaczynamy od listy firm

Zaczynamy od listy firm, które faktycznie chcecie mieć w portfelu. W każdej z nich mapujemy wszystkich, którzy mają wpływ na decyzję, bo rzadko podejmuje ją jedna osoba.

Właściwy moment

Identyfikujemy sygnały zakupowe

Śledzimy, co się u nich dzieje: nowy dyrektor, rekrutacja, ekspansja, runda finansowania. Paczka wychodzi w momencie, w którym coś się u nich zmienia.

Właściwy powód

Dopasowujemy gadżet do odbiorcy

Dopiero na końcu jest gadżet. Dobrany do odbiorcy, z odręczną kartką i jednym QR do kalendarza. Na tyle tani, żeby nikt nie musiał go zgłaszać, i na tyle sprytny, żeby zostać na biurku.

Od listy firm do spotkania

Sześć kroków. Jedna paczka. Początek współpracy.

Przewijajcie, a paczka przejdzie przez cały proces. Po Waszej stronie są trzy decyzje, resztę robimy my.

Lista firmSpotkanie w kalendarzu
  1. 01

    Namiar

    Lista nazwanych firm i mapa wszystkich decydentów w każdej z nich.

  2. 02

    Sygnał

    Nowy dyrektor, rekrutacja, ekspansja, runda. Czekamy na moment, w którym coś się u nich zmienia.

  3. 03

    Koncept

    Trzy pomysły na paczkę i treść odręcznej kartki, dopasowane do branży odbiorcy.

  4. 04

    Magnes

    Webinar lub lead magnet. Sami dowozimy na niego decydentów z listy.

  5. 05

    Kwalifikacja

    Adres tylko od tych, którzy realnie zareagowali na lead magnet.

  6. 06

    Rozmowa

    Kurier potwierdza doręczenie, dwie godziny później wychodzi wiadomość, spotkanie ląduje w kalendarzu.

05 → Paczka idzie tylko do tych, którzy wcześniej pokazali zainteresowanie. To jest różnica między prospectingiem a rozdawaniem gadżetów.
Co ląduje na biurku

Coś, co zostaje w pamięci. I na biurku.

Czterdzieści maili poszło do kosza tego samego dnia. To zostaje na biurku tygodniami i wyróżnia Was na tle każdego, kto próbował dobić się do tej osoby mailem.

01

Przedmiot

Dobrany do zespołu i branży, żeby nie zgadywać na podstawie jednej osoby. Zrozumiały w trzy sekundy od otwarcia, bo nikt nie ma czasu na zagadki.

02

Odręczna kartka

Napisana ręcznie. To jedyny element całej kampanii, którego nie da się podrobić modelem językowym.

03

QR i numer

Jeden kod do kalendarza i numer komórki konkretnej osoby. Bez formularza, bez infolinii, bez „oddzwonimy”.

dla całego zespołu bez wartości odsprzedażowej nigdy na zimno doręczenie z potwierdzeniem
Oferta

Ten sam silnik, trzy skale.

Pakiety różnią się liczbą firm i konceptów. Cała reszta pracy wygląda tak samo, niezależnie od tego, od czego zaczniecie.

W każdej kampanii, niezależnie od skali

Definicja ICP i lista nazwanych firm
Mapowanie wszystkich decydentów w firmie
Identyfikacja sygnałów zakupowych
Lead magnet i dowiezienie na niego decydentów
Punktowanie zaangażowania przed wysyłką
Produkcja i personalizacja paczek
Wiadomość w dwie godziny od doręczenia
Raport z liczbami po kampanii

Pilot

10 firm
Jeden koncept kreatywny
  • Sprawdzenie metody na jednym segmencie
  • Pełny silnik w mniejszej skali
  • Liczby, na podstawie których decydujecie o dalszej skali
Porozmawiajmy o pilocie

Program

4 kampanie w roku
Stała lista Dream Accounts
  • Ciągłe śledzenie sygnałów zakupowych przez cały rok
  • Rozwijana biblioteka konceptów z danymi o skuteczności
  • Kwartalny przegląd listy firm
Zapytaj o program
Wycenę podajemy na pierwszej rozmowie, kiedy już wiemy, do ilu firm chcecie dotrzeć i kto siedzi po drugiej stronie. Rozmowa jest bezpłatna i nie kończy się ofertą, jeśli uznamy, że w Waszym przypadku to nie ma sensu.
Dla kogo to ma sens

Ma sens wtedy, kiedy jeden klient jest wart więcej niż cała kampania.

✓

Jeden nowy klient jest dla Was wart co najmniej 100 tysięcy złotych.

✓

Wiecie, z jakimi firmami chcecie rozmawiać, i potraficie je wymienić z nazwy.

✓

Macie w zespole kogoś, kto poprowadzi rozmowę z decydentem.

✓

Mail i LinkedIn przestały dowozić Wam rozmowy tak jak kiedyś.

Jeśli zgadzają się przynajmniej trzy z czterech, warto porozmawiać. Im wyższa wartość kontraktu, tym szybciej zwraca się pojedyncza kampania, ale nie trzeba sprzedawać za miliony, żeby ta metoda się spięła.

Pytania, które i tak padną

FAQ

Możecie i zrobicie to raz. Bez mapowania decydentów, bez sygnałów zakupowych, bez lead magnetu dającego adres, bez punktowania kto jest wart wysyłki i bez pomiaru, na którym kroku lejek się urwał. Skopiujecie te 10 procent, czyli paczkę, a nie system, który decyduje o wyniku.

Wycena zależy od liczby firm i wybranego konceptu, więc podajemy ją na pierwszej rozmowie. Punkt odniesienia jest prosty: koszt całej kampanii to ułamek wartości jednego kontraktu, który z niej wyjdzie. Warto też policzyć drugą stronę, czyli ile kosztuje Was kolejny kwartał bez rozmów z tymi konkretnymi firmami.

Trzymamy wartość paczki nisko i nigdy nie wysyłamy niczego, co da się odsprzedać. Wartość ma siedzieć w pomyśle. Jeśli u konkretnej firmy polityka prezentowa jest zerowa, wypada ono z listy na pierwszym etapie, zanim wydamy złotówkę.

Adres podaje sam odbiorca. Zanim o niego poprosimy, budujemy wspólny kontekst: świadomie wybieramy grupę odbiorców, zapraszamy ich na lead magnet lub webinar i dopiero z osobami, które w nim uczestniczyły, przechodzimy do wysyłki. Nie korzystamy z kupowanych baz adresowych.

Usługą jest cały proces dotarcia do klienta: wybór firm, mapowanie decydentów, sygnały zakupowe, lead magnet i kwalifikacja. Przedmiot w paczce jest zwieńczeniem tej pracy. Gadżetów reklamowych z logo nie sprzedajemy i nie wysyłamy, bo one lądują w tej samej szufladzie co maile.

Wasza konkurencja prawdopodobnie tego nie robi. Jej handlowcy wysyłają te same maile i wiadomości na LinkedIn, w których próbują umówić spotkanie, i lądują w tym samym folderze co setki innych. Fizyczna paczka, która trafia do właściwej osoby w odpowiednim momencie, wyróżnia Was na tle wszystkich, którzy próbowali dobić się do niej mailem. A po pilotażu na dziesięciu firmach macie liczby, żeby ocenić, jak mocno.

Zanim cokolwiek wyślemy

Porozmawiajmy o tym, do kogo chcecie dotrzeć.

Przyjdźcie z listą firm albo tylko z branżą i regionem. Powiemy, których decydentów tam zmapujemy, na jaki sygnał będziemy czekać i jak mogłaby wyglądać paczka. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i niczego po niej nie musicie podpisywać.